Unistop

Brace yourself… Czyli jak zarządca drogi przygotowuje się na zimę

A road in winter during a snow storm

Przed nadejściem zimy zarządca drogi powinien pomyśleć o szeregu czynności, które zapewnią mu spokój na zbliżające się miesiące. Bo jeśli nie zadba np. o ustawienie odpowiednich znaków przestrzegających przed niebezpiecznymi odcinkami jezdni, to w razie wypadku może zostać pociągnięty do odpowiedzialności.

Dokument „Wytyczne zimowego utrzymania dróg” (ZUD) jest częścią zarządzenia Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad z dnia 30 czerwca 2006 roku. Zawiera on bardzo szczegółowe wytyczne i wskazówki dotyczące takich zagadnień jak: prace przygotowawcze do sezonu zimowego, przygotowanie i składowanie materiałów do usuwania śliskości zimowej, bierna osłona dróg, odśnieżanie, zapobieganie powstawaniu i likwidacja śliskości, prace porządkowe czy zasady odbioru robót zimowych.

Drobne remonty jeszcze przed mrozami

Od czego zacząć? Najlepiej od przeglądu stanu technicznego dróg – na podstawie zebranych danych zarządca drogi będzie mógł podjąć odpowiednie prace, które wyeliminują powstałe po lecie uszkodzenia w nawierzchni. – Przed zimą często zabezpieczamy drobne prace drogowe, które polegają m.in. na naprawie ubytków w jezdni, udrożnianiu zapchanych kanałów odprowadzania wody czy remontów pobocza. To podstawowe czynności, o których powinien pamiętać każdy zarządca drogi – tłumaczy kierownik firmy Unistop, Marcin Zieliński.

Teoretycznie może nam się wydawać, że naprawa stanu drogi przed zimą nie ma uzasadnienia, bo mrozy, odwilże i trudne warunki atmosferyczne w najzimniejszych miesiącach roku źle wpływają na asfalt czy betonowe elementy jezdni. – To złudne myślenie, bo powinniśmy zrobić wszystko, by przed zimą droga była w jak najlepszym stanie. Każda dziura na trasie zwiększa prawdopodobieństwo wypadku w większym stopniu niż latem, gdy łatwiej o bezpieczne panowanie nad samochodem – wyjaśnia Zieliński.

Miotła na znaki nie wystarczy

W dokumencie przygotowanym przez GDDKiA znajdujemy również zapis o tym, że niezbędną czynnością zabezpieczającą drogę przed sezonem zimowym jest ustawienie znaków ostrzegawczych A-32 na odcinkach dróg (ze szczególnym uwzględnieniem mostów i wiaduktów), na których lokalnie występują takie zjawiska jak szadź lub szron. Należy również pamiętać o znakach C-18, nakazujących używanie łańcuchów przeciwpoślizgowych tam, gdzie występują duże spadki terenu. – To bardzo ważne, bo jeśli na drodze z winy warunków atmosferycznych dojdzie do wypadku, a kierowca nie został ostrzeżony odpowiednim oznaczeniem, będzie mógł ubiegać się o odszkodowanie od zarządcy drogi – wyjaśnia prezes Unistop, Aneta Rymer. GDDKiA przypomina, by znaki usunąć z drogi po zakończeniu zimy.

Niezwykle istotnym obowiązkiem zarządcy drogi zimą jest również zadbanie o odpowiednią widoczność znaków pionowych. Ich odśnieżanie z pewnością nie może wyglądać tak jak ubiegłej zimy na jednym z mostów w Warszawie – pracownik służby drogowej wychylał się przez okno jadącego samochodu i za pomocą miotły uderzał w znaki. Całość nagrał jeden z kierowców, materiał przesłał do telewizji, a zarządca drogi musiał się publicznie tłumaczyć. – Do odśnieżania znaków warto zastosować dyżurujące ekipy, które rzetelnie i regularnie będą zapewniać ich widoczność – podkreśla Marcin Zieliński.

Link do dokumentu GDDKiA:
https://www.gddkia.gov.pl/userfiles/articles/z/zarzadzeni_4407//documents/wytyczne_zud.pdf